• kat - kickass torrents
  • Msza Święta i symboliczne otwarcie Drzwi Miłosierdzia w  katedrze w Bangui

    Katedra w Bangui w ostatnich  latach trwającej rebelii, była miejscem rabunków, ale przede wszystkim - schronieniem dla uchodźców. W maju 2014 roku doszło tam do ataku terrorystycznego, w którym islamscy ekstremiści zamordowali 15 osób.

    Stojąc przed Drzwiami Świętymi stołecznej katedry, Papież Franciszek powiedział:

    "Rok Święty Miłosierdzia zaczyna się wcześniej na tej ziemi, która cierpi od lat z powodu wojny, nienawiści, braku porozumienia i braku pokoju.  Ta cierpiąca ziemia jest symbolem wszystkich krajów świata niosących krzyż wojny. Bangi staje się też duchową stolicą modlitwy o miłosierdzie Boże. Wszyscy modlimy się o pokój, miłosierdzie, pojednanie, przebaczenie, miłość ".

    Dla Bangi, dla całej Republiki Środkowoafrykańskiej i dla wszystkich krajów, cierpiących z powodu wojny, prosimy o pokój - modlił się papież. - Chcemy pokoju - dodał i powtórzył te słowa w języku sango.

    Nagranie homilii wygłoszonej przez Papieża Franciszka (zródło - Radio Maryja)


    Tekst homilii

    W tę pierwszą niedzielę adwentu, okresu liturgicznego w którym oczekujemy Zbawiciela, będącego symbolem nadziei chrześcijańskiej, Bóg pokierował moimi krokami do was, na tę ziemię, w czasie kiedy Kościół Powszechny przygotowuje się do inauguracji Roku Jubileuszowego Miłosierdzia, który tutaj dzisiaj rozpoczęliśmy. Cieszę się szczególnie, że moja wizyta duszpasterska zbiega się z otwarciem w waszym kraju - tego roku jubileuszowego. Z tej katedry pragnę z miłością objąć  sercem i myślą wszystkich kapłanów, osoby konsekrowane, pracowników duszpasterskich tego kraju, którzy łączą się z nami teraz duchowo. Za waszym pośrednictwem pragnę pozdrowić wszystkich mieszkańców Środkowej Afryki, osoby chore, starsze, poranione przez życie. Może niektórzy z nich są zrozpaczeni i nie mają już siły do działania, oczekują jedynie na jałmużnę, jałmużnę chleba, jałmużnę sprawiedliwości, jałmużnę gestu zainteresowania i życzliwości. I wszyscy my, również oczekujemy łaski jałmużny pokoju. Podobnie jak apostołowie Piotr i Jan wchodzący do świątyni, którzy nie mieli ani złota, ani srebra, aby je dać potrzebującemu paralitykowi, przychodzę, aby zaoferować im siłę i moc Boga - uzdrawiające człowieka, podnoszące go i uzdalniające do rozpoczęcia nowego życia, przeprawienia się na drugą stronę.

    Jezus nie posyła nas samych na drugi brzeg. Ale raczej zachęca nas, abyśmy przeprawili się wraz z Nim, odpowiadając każdy z nas na swoje specyficzne powołanie. Dlatego musimy być świadomi, że tego przejścia na drugą stronę można dokonać jedynie z Nim, uwalniając się od koncepcji rodziny i krwi, które dzielą, aby budować Kościół-Rodzinę Bożą, otwartą na wszystkich, troszczącą się o tych, którzy potrzebują najbardziej. Zakłada to bliskość wobec naszych braci i sióstr, oznacza to ducha komunii. To nie jest przede wszystkim kwestia środków finansowych. Wystarcza dzielenie życia ludu bożego aby uzasadnić tę nadzieję, która jest w nas. Będąc świadkami nieskończonego Miłosierdzia Boga, który jak podkreśla psalm responsoryjny tej niedzieli, jest dobry i wskazuje drogę grzesznikom. Jezus uczy nas, że Ojciec Niebieski sprawia, że słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi. Doświadczywszy sami przebaczenia, musimy przebaczać innym. Oto nasze podstawowe powołanie. Bądźcie wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski. Jednym z podstawowych wymogów tego wezwania do doskonałości jest miłość nieprzyjaciół, która przestrzega przed pokusą zemsty i przeciwko spirali niekończącego się odwetu. - Jezus stale nalegał na ten szczególny aspekt świadectwa chrześcijańskiego. Osoby zaangażowane w ewangelizację muszą zatem przede wszystkim wprowadzać przebaczenie, być specjalistami pojednania, ekspertami miłosierdzia. W ten właśnie sposób możemy pomóc naszym braciom i siostrom przejść na drugą stronę, ukazując im tajemnicą naszej siły, naszej nadziei, naszej radości, które mają swoje źródło w Bogu, ponieważ są one oparte na pewności, że On jest z nami w łodzi. Podobnie jak z Apostołami w czasie rozmnożenia chleba, to nam Pan powierza swoje dary, abyśmy poszli je rozdzielać wszędzie, głosząc Jego słowo, które zapewnia: Oto nadchodzą dni, kiedy wypełnię pomyślną zapowiedź, jaką obwieściłem domowi izraelskiemu i domowi judzkiemu. W tekstach liturgicznych dzisiejszej niedzieli możemy odkryć kilka cech tego zapowiadanego Zbawienia Boga, które ukazują się także jako punkty odniesienia prowadzące nas w naszej misji. Przede wszystkim szczęście obiecane przez Boga i głoszone w terminach sprawiedliwości.
    Adwent jest czasem przygotowania naszych serc, abyśmy mogli przyjąć Pana, to znaczy jedynego Sprawiedliwego i jedynego Sędziego, który może przeznaczyć każdemu los, na jaki zasługuje. Tutaj, podobnie jak w innych miejscach, wielu mężczyzn i kobiet pragnie szacunku, sprawiedliwości, uczciwości, nie widząc na horyzoncie pozytywnych sygnałów. Przychodzi On do nich, aby obdarzyć ich swoją sprawiedliwością, przychodzi, aby zaowocowały nasze dzieje osobiste i zbiorowe, nasze nadzieje zawiedzione i nasze pragnienia. Posyła nas, abyśmy głosili, zwłaszcza tym, którzy uginają się pod ciężarem swoich grzechów: Juda dostąpi Zbawienia a Jerozolima będzie mieszkała bezpiecznie. To zaś jest imię, którym ją będą nazywać. Pan naszą sprawiedliwością! Tak, Bóg jest sprawiedliwością. Dlatego my, chrześcijanie, jesteśmy powołani, aby być w świecie twórcami pokoju opartego na sprawiedliwości.

    Oczekiwane Boże zbawienie ma również smak miłości. Przygotowując się do tajemnicy Bożego Narodzenia podejmujemy drogę ludu bożego, aby przyjąć Syna, który przyszedł nam objawić, że Bóg jest nie tylko sprawiedliwością, ale jest także i przede wszystkim - miłością. Wszędzie, a przede wszystkim, tam gdzie panuje przemoc, nienawiść, niesprawiedliwość, prześladowania - chrześcijanie są powołani, aby dać świadectwo tego Boga, który jest Miłością. - Zachęcając kapłanów, osoby konsekrowane i świeckich, którzy w tym kraju żyją w stopniu heroicznym cnotami chrześcijańskimi, przyznaję, że odległość, która nas dzieli od tak wymagającego ideału świadectwa chrześcijańskiego jest czasami duża. Oto dlaczego w formie modlitwy wypowiadam słowa świętego Pawła: "Bracia, Pan niech pomnoży liczbę waszą i niech spotęguje waszą wzajemną miłość dla wszystkich". W związku z tym, świadectwo pogan o chrześcijanach Kościoła pierwszych wieków musi trwać na naszym horyzoncie jak latarnia morska: "Zobaczcie, jak oni się miłują, naprawdę się miłują".

    Głoszone Boże zbawienie przybiera charakter niezwyciężonej mocy, która wszystko pokona. Zapowiedziawszy swoim uczniom straszne znaki, które będą poprzedzać Jego przyjście, Jezus stwierdza: gdy to się dziać zacznie - nabierzcie ducha, podnieście głowy, ponieważ wasze Odkupienie jest blisko. A jeśli św. Paweł mówi o miłości, która rośnie i która obfituje, to dlatego, że w chrześcijaństwie świadectwo musi odzwierciedlać tę nieodpartą Moc, o której mowa jest w Ewangelii. Zatem także pośród bezprecedensowych wstrząsów - Jezus chce ukazać swoją wielką moc, swoją niezrównaną chwałę i moc  miłości, która przed niczym się nie cofnie ani przed wzburzonym niebem, ani przed ziemią pogrążoną w ogniu, ani też przed rozszalałym morzem. - Bóg jest silniejszy niż cokolwiek. To przekonanie daje wierzącym spokój, męstwo i moc do wytrwania w dobru, w obliczu najgorszych przeciwności. Nawet kiedy, gdy rozpętają się siły zła chrześcijanie muszą odpowiedzieć na wezwanie, z wysoko uniesioną głową, gotowi przeciwstawić się tej walce, w której Bóg będzie miał ostatnie słowo. A tym słowem jest miłość i pokój!

    Do wszystkich tych, którzy niesprawiedliwie używają broni tego świata - kieruję apel: Odłóżcie te narzędzia śmierci. Uzbrójcie się raczej w sprawiedliwość, miłość i miłosierdzie - rzeczywiste gwarancje pokoju.

    Uczniowie Chrystusa, kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz świeccy zaangażowani w tym kraju o nazwie tak sugestywnej, znajdującym się w samym środku Afryki, powołanym do odkrycia Pana jako prawdziwe centrum wszystkiego co jest dobre - waszym powołaniem jest ucieleśnianie w sercach Boga pośród waszych współobywateli. Niech Pan zechce uczynić nas wszystkich utwierdzonymi, nienagannymi w świętości wobec Boga Ojca naszego, na przyjście Pana naszego Jezusa wraz ze wszystkimi jego świętymi.

    Pojednanie, przebaczenie, miłość i pokój AMEN.

    br. Piotr Michalik

    Warto zobaczyć

    4pomoc